Przedszkolak nieborak

"Mamo, jestem dziś chory dlatego nie pójdę do przedszkola, pójdę do Lulu Parc" ( park rozrywki nieopodal naszego domu ). Tak właśnie dziś rano oznajmił mój niespełna 3-letni synek. Zaczęło się. Od dwóch dni ten mały szkrab, którego czasami omyłkowo zdarza mi się nazywać "dzidziusiem", wszedł w nowy poukładany świat - do przedszkola.

Przyznam, że przedszkolne rozstanie z moim jedynym synkiem zrobiło na mnie wrażenie. Odmienny, wręcz industrialny charakter przedszkola i w pewnym sensie rygor typu: " 8:50 odprowadzanie dzieci", "09:00 siku", "10:00 drugie śniadanie", "11:00 zajęcia z rytmiki" sprawiają, że przyjazny chatakter żłobka wspominam z łezką w oku, bo dzieci chuchano jak w kokonie. Z żalem pożegnaliśmy raz na zawsze żłobkowego maluszka.
Mój chłopczyk już nigdy nie będzie dzidziusiem, jakie to smutne...

Dlatego łapmy chwile z dzieciństwa naszych dzieci, przeżywajmy je intensywnie, zapamiętujmy zapachy klejących się rączek, brudnej buzi i gładkość ich skóry. Słuchajmy je i zadawajmy pytania. Mówmy do nich.

Swoją drogą żłobki i przedszkola we Francji, gdzie przyszło mi ostatnio mieszkać, są bardzo ładnie zorganizowane. Ba, kosztują nawet dużo taniej niż placówki we Wrocławiu, które mogłam przetestować w przeszłości.
Menu w żłobku i przedszkolu francuskim w większości przypadków to same pyszności i co najfajniejsze; do wyboru, do koloru. 3 przystawki do wyboru, np: sałatka z kaszą, sałatka z makaronem lub melon, 3 rodzaje serów do wyboru: zazwyczaj te twarde ( tych pleśniowych dzieciom na szczęście nie dają ), 3 rodzaje deserów do wyboru: owoce, krem czekoladowy albo eklerek itp. Nie zapominając o daniu głównym :-)
Przyznam, że czasem ciężko mi walczyć w kuchni z tą "przedszkolną" konkurencją.

Śmieszne jest to, że francuzi nazywają przedszkola "ecole" ( szkoła ), mimo iż nie z wiele ma to wspólnego z nauczaniem, ot, dobrze zorganizowana zabawa dla małych dzieci.
Odpycham myśl o "ecole" w najdalsze zakątki umysłu, ciężko mi jeszcze wyobrazić nas w takiej konstelacji... Pozostań synku na długo moim małym przedszkolakiem :-)
Trwa ładowanie komentarzy...